Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice
Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 15

Temat: Amerykanie będą zaczipowani.

  1. #1

    Amerykanie będą zaczipowani.

    W planach światowych jest zaczipowanie wszystkich ludzi aby mieć nad nimi pełną kontrolę.Czip, czyli GPS pod skórą i nigdzie się nie ukryjesz. Będą wiedzieć np. czy pracujesz na czarno lub czy pracujesz będąc na zwolnieniu lekarskim a jeśli wypijesz piwo i pojedziesz samochodem to zaraz namierzy Cię patrol policji.Staniesz się wzorowym obywatelem, ale pod ścisłą kontrolą.Czipowanie obejmuje również likwidację pieniędzy, w sklepach będą czytniki do czipów i wartość zakupów automatycznie zostanie odjęta z konta.Czy dacie się zaczipować; https://youtu.be/93pWHlUjTxQ

  2. #2
    A co z łapówki,? jak to zrobią?, bo szarej strefy nie da się tak szybko zlikwidować.
    Jeśli chodzi o chipy to słyszałem ze w restauracji gostek miał chipa w zestawie obiadowy. Jeśli chcą mnie śledzić to niech mi płacą, ja jak chce oglądać tv to muszę płacić,
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  3. #3
    Avatar Rufijok
    Dołączył
    Aug 2014
    Płeć
    Mieszka w
    Kajów koło Gdziejowa
    Postów
    1,952
    Pawle nie wiem co gdzie czytasz, ale nie wierz we wszystko co piszą.

    Chciałoby się powiedzieć, że kryminalistów i pedofili powinni już zaczipować , ale chipy są tylko do odczytu bo zawierają pewne informacje o danym osobniku a nie wysyłają żadnych sygnyłów i da się je tak samo łatwo usunąć jak elektroniczną GPS obroże (elektroniczne obroże otrzymują więźniowie którzy udają się na przepustki), poza tym wszystkie nadajniki wymagają zasilania. Gdyby to miało działać tak jak Ty piszesz to zaczipowani ludzie musieliby przechodzić przez bramki scannery a te musiałyby stać co pare metrów. Sygnał GPS możesz na ziemi odbierać a nie na satelite wysyłać.

    Prosty przykład, ustroński park niespodzianek wypuszcza swoje ptaki drapieżne z małymi nadajnikami przy nodze które działają tylko przez pare dni i wysyłają sygnal na kilka kilometrów, już kilka ptaków nieodnaleźli.

    Obecny amerykański system GPS ledwo zipie , grozi mu blackout, amis nie chcą go rozbudować a Ty chciałbyś pod niego podłączyć kilka miliardów ludzi.

    Jest jeszcze wiele innych systemów lokalizacji tirów, ptaków, kotów itd. o których nawet nie warto pisać.

    Coś z chipami kiedyś napewno przyjdzie ale nie na taką skale a politycy będą ciemnej masie wciskać ciemnote że to dalszy rozwój demokracji.
    Ostatnio edytowane przez Rufijok ; 08-02-2016 o 08:55
    1) Nigdy nie walcze z idiotami gdyż mają przewage liczebną, tylko ich unikam

    2) Najwięksi idioci to krytycy, nic nie potrafią robić a wszystko krytykują.

  4. #4
    Avatar tomi71
    Dołączył
    Mar 2011
    Płeć
    Mieszka w
    Skoczów
    Postów
    1,380
    Wpisów
    17
    mając telefon komórkowy przy sobie możesz czuć się jak zaczipowany
    masz GPS łącznie z timerem ...no może nie Ty, ale ci którym te dane byłyby w pewnych przypadkach potrzebne.
    ...forever young...World is not enough...open your mind ... ZUMBA!

  5. #5
    Avatar Rufijok
    Dołączył
    Aug 2014
    Płeć
    Mieszka w
    Kajów koło Gdziejowa
    Postów
    1,952
    Cytat Napisał tomi71 Zobacz post
    mając telefon komórkowy przy sobie możesz czuć się jak zaczipowany
    Dokładnie, chociaż czipa w sobie nie masz możesz się czuć jak zaczipowany, jeszcze zaloguj się na wujku guglu i poruszaj się w internecie a będą o Tobie wiedzieć absolutnie wszystko.
    1) Nigdy nie walcze z idiotami gdyż mają przewage liczebną, tylko ich unikam

    2) Najwięksi idioci to krytycy, nic nie potrafią robić a wszystko krytykują.

  6. #6
    Jesteśmy inwigilowani i to bardzo

    W każdym razie przez te kilka dni moje poczynania były rejestrowane, nie omieszkałem więc sprawdzić, jak to działa. Zaskoczyły mnie dwie rzeczy. Wcześniej miałem świadomość, że działa w ten sposób, że taka lokalizacja jest włączana tylko przy okazji korzystania z aplikacji Google, a w szczególności Google Mapy czy też celowego meldowania się w niektórych aplikacjach, wykorzystujących naszą lokalizację. Okazuje się, że przez cały czas nawet w nocy, nasze miejsce pobytu jest rejestrowane. Wystarczy, że smartfon jest włączony (podobno nie musi nawet być włączony, ale nie wiem, nie sprawdzałem tego).
    W nocy, kiedy sieć mam wyłączoną, Google korzysta z sąsiadujących z moją lokalizacją stacji bazowych operatora, no chyba, że lunatykowałem w tym czasie. Na mapie widzę (można odtworzyć to po wciśnięciu „play”), że przemieszczam się w tą i z powrotem w promieniu kilometra, może dwóch.


    Drugą rzeczą, jaka mnie zaskoczyła był fakt, że Google bardzo dokładnie analizuje naszą lokalizację w oparciu o miejsca, w które się udajemy i czas, w którym dane odległości pokonujemy. Na powyższym zrzucie widzicie drogę do centrum Katowic, którą pokonałem samochodem i z powrotem do domu.
    Przy odtwarzaniu całego dnia widać wszystkie przebyte odcinki. Jeśli idziemy pieszo, widać że idziemy pieszo, podróż środkiem lokomocji jest relatywnie szybciej odtwarzana. Można powiedzieć, że nic, żaden punkt pobytu, jego czas i miejsce nie zostało pominięte. Podejrzewam, że jak bym zboczył na chwilę, aby załatwić potrzebę, też bym to zobaczył później na mapie.
    Co to wszystko oznacza? Ano wydaje mi się, że w tych „dobrodziejstwach”, którymi raczy nas Google, nie ma żadnych kompromisów. Albo decydujemy się na pełną lokalizację albo żadną. Osobiście wolałbym, aby była to tylko opcja przy korzystaniu z map lub właśnie podczas meldowania się w określonych miejscach, by później sobie odtwarzać wybrane wyprawy, wycieczki rowerowe czy inne podróże, które celowo na własny użytek chcemy rejestrować. W ten sposób, w jaki to obecnie działa, musimy każdorazowo włączać lub wyłączać tę opcję, a nawet okresowo sprawdzać, czy jakoś samoczynnie albo przez przypadek nie włączyła się ona na naszym koncie.
    Historię swojej lokalizacji możecie sprawdzić, skasować lub wyłączyć na stronie https://maps.google.com/locationhistory/, być może też sami sobie ją nieświadomie włączyliście.

  7. #7
    Avatar tomi71
    Dołączył
    Mar 2011
    Płeć
    Mieszka w
    Skoczów
    Postów
    1,380
    Wpisów
    17
    dzięki Google zainteresowane "osoby" mogą poznać nasze nastroje, stan zdrowia, rozwój chorób, kryteria zakupowe ( a przez to pośrednio mogą wnioskować naszą zamożność), hobby ...właściwie wszystko czym akurat żyjemy, czym dana nacja, naród się pasjonuje itd

    żyjemy już w BigBrotherze i choć kiedyś budziło to wielkie kontrowersje to dziś nikt na nie zwraca już uwagi ...po prostu żyjemy i korzystamy ze świata i z jego dobrodziejstw ...trochę wygląda to jak jazda bez trzymanki, ale i to można widać opanować i brać jako chleb powszedni
    ...forever young...World is not enough...open your mind ... ZUMBA!

  8. #8
    Avatar Rufijok
    Dołączył
    Aug 2014
    Płeć
    Mieszka w
    Kajów koło Gdziejowa
    Postów
    1,952
    Szkoda, że dzisiaj jest zachmurzenie całkowite bo amerykańskie satelity "badawcze" nie będą miały moich danych (ile razy wyszedłem na dwór) do statystyk
    1) Nigdy nie walcze z idiotami gdyż mają przewage liczebną, tylko ich unikam

    2) Najwięksi idioci to krytycy, nic nie potrafią robić a wszystko krytykują.

  9. #9
    Pączki też będą czipować?
    ( ͡° ͜ʖ ͡°)

  10. #10
    A co powiecie na najbardziej rozpowszechniony portal społecznośćiowy FB.

    Znalazłem tu taką opowieść , skopiuję
    He a wszelkiego rodzaju monitoringi , w miastach ,parkach , osrodkach wypoczynkowych , stokach , nad akwenami , kawiarnie i restauracje i nie wiadomo jeszcze gdzie instaluja nam coś , co w pewnym stopniu narusza nasza prywatność

    Taaka czytaneczka mała .

    Facebook jest wszędzie. Mamy go w telefonie, w telewizji, na bilboardach, w gronie znajomych (jako temat) i wielu innych miejscach, w których niekoniecznie chcielibyśmy, aby był. Mało tego, patrząc na nowinki technologiczne można z trwogą odnieść wrażenie, że niebawem przycisk „Lubię to!” będzie instalowany w pralkach i lodówkach. W efekcie nasi znajomi (a także od niedawna subskrybenci) wiedzą o nas więcej. Jak się jednak okazuje ich wiedza to jedynie namiastka informacji, które posiada sam Facebook…
    Zastanawialiście się kiedyś ile stron może liczyć Wasza baza informacji, którą przechowuje Facebook? Przekonał się o tym Max Schrems z Wiednia, 24-letni student prawa, który, wedle obowiązujących, europejskich przepisów, zażądał przesłania mu wszystkich treści, które serwis magazynuje na jego temat. W efekcie otrzymał płytę CD zawierającą 1 222 plików PDF, przy czym każdy po wydrukowaniu miałby objętość opasłego tomiszcza (ok. 1,4 tys. stron). Co zawierała ta dokumentacja?
    Facebook analizuje zatem niemalże nasz każdy ruch, tworząc statystyki na podstawie czasu, jaki spędzamy w serwisie (w jakie dni to robimy, o jakich godzinach), zliczając nasze wiadomości oraz osoby, które komentowały lub „lubiły” treści publikowane na tablicy, a także analizując aktywność naszych znajomych (jak pokazuje wideo Facebook wie gdzie, kiedy i z jakiego aparatu wykonano publikowane w serwisie zdjęcia).
    W efekcie powstało powyższe wideo, za które odpowiedzialna jest gazeta taz.die tageszeitung oraz organizatorzy inicjatywy Europe versus Facebook (której przewodzi sam Schrems). Nie jest ono zapewne ostatnim, które ma przedstawić w bardziej transparentny sposób funkcjonowanie Facebooka. Otóż mimo, że temat jest co i rusz wałkowany w mediach, nadal znaczna część użytkowników nie zdaje sobie sprawy ile informacji na swój temat zostawia w jednym miejscu.
    Problem prywatności i zbierania danych internautów przez Facebooka dotyczy nie tylko Europy. Nie tak dawno amerykańscy kongresmeni przygotowali list otwarty do Zuckerberga, w których chcą jawniejszej polityki prywatności oraz informowania użytkowników o tym, jakie ich dane są przechowywane.
    Jako ciekawostkę na sam koniec warto dodać, ze w 2005 roku dokument zawierający informacje o polityce prywatności Facebooka liczył 1 tys. słów. Obecnie liczba ta sięga 6 tys. Nie zdziwiłbym się, jeśli w przeciągu najbliższych lat urośnie jeszcze bardziej.

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •