Brenna | Cieszyn | Czeski Cieszyn | Chybie | Dębowiec | Goleszów | Hażlach | Istebna | Jasienica | Jaworze | Ostrawa | Skoczów | Strumień | Ustroń | Wisła | Zebrzydowice
Strona 1 z 5 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 43

Temat: Ogródek, działeczka... pasja dla młodych?

  1. #1

    Ogródek, działeczka... pasja dla młodych?

    Hej, są tu jacyś działkowicze młodsi? Zapraszam do wymiany doświadczeń A może skończy się nawet na wspólnym grillowaniu?

  2. #2
    Chyba nie znajdziesz chętnych. Młodzi to mają w doopie. Jak niektórzy chcą grillować to robią to na działkach (ogródkach) rodziców albo dziadków.


  3. #3
    Cytat Napisał Ki-koker Zobacz post
    Chyba nie znajdziesz chętnych. Młodzi to mają w doopie. Jak niektórzy chcą grillować to robią to na działkach (ogródkach) rodziców albo dziadków.

    Mylisz się, w zeszłym roku kupiłam działeczkę, a czuję się młoda

  4. #4
    Cytat Napisał sugi Zobacz post
    Mylisz się, w zeszłym roku kupiłam działeczkę, a czuję się młoda
    czuć się to nie to samo co być bez urazy

  5. #5
    Cytat Napisał sugi Zobacz post
    Mylisz się, w zeszłym roku kupiłam działeczkę, a czuję się młoda
    O jak pięknie. To może zdefiniujmy termin młodości działkowej? Myślę, że od 20 roku życia już można być zaszczepionym taką pasją. No a 50 latek to już stara wyga, powiedzmy Ja sam mam 30+ i czuję się świetnie pracując i odpoczywając na działce. Chociaż pracy jest oczywiście o wiele więcej.

  6. #6
    Avatar Rufijok
    Dołączył
    Aug 2014
    Płeć
    Mieszka w
    Kajów koło Gdziejowa
    Postów
    1,966
    Cytat Napisał moonia Zobacz post
    czuć się to nie to samo co być bez urazy
    Ale tak nie pozostanie wiecznie a każdy dzień to zmienia , bez urazy.
    1) Nigdy nie walcze z idiotami gdyż mają przewage liczebną, tylko ich unikam

    2) Najwięksi idioci to krytycy, nic nie potrafią robić a wszystko krytykują.

  7. #7
    Cytat Napisał sugi Zobacz post
    Mylisz się, w zeszłym roku kupiłam działeczkę......
    Widać są wyjątki.....ale tylko wyjątki. Sam jestem działkowcem i widzę co na ogródkach się dzieje . Mam tam wielu przyjaciół (50+) i obserwuję kto chętnie przychodzi by trochę popracować na działce. Wierz mi, że młodzi przychodzą od czasu do czasu do rodziców nie po to by czasami im pomóc w cięższych pracach . Jak tylko mają jakąś imprezkę to nanoszą żarcia i picia, bawią się do późnej nocy a na drugi dzień staruszkowie muszą cały ten bajzel sprzątać i ......nie są to sporadyczne przypadki . Zabawa tak ale robota i pomoc rodzicom ....beeeeeee. C est la vie.

  8. #8
    Cytat Napisał Ki-koker Zobacz post
    Widać są wyjątki.....ale tylko wyjątki. Sam jestem działkowcem i widzę co na ogródkach się dzieje . Mam tam wielu przyjaciół (50+) i obserwuję kto chętnie przychodzi by trochę popracować na działce. Wierz mi, że młodzi przychodzą od czasu do czasu do rodziców nie po to by czasami im pomóc w cięższych pracach . Jak tylko mają jakąś imprezkę to nanoszą żarcia i picia, bawią się do późnej nocy a na drugi dzień staruszkowie muszą cały ten bajzel sprzątać i ......nie są to sporadyczne przypadki . Zabawa tak ale robota i pomoc rodzicom ....beeeeeee. C est la vie.
    Młodzi kupują/dziedziczą działki ale nie do końca zdają sobie sprawę, że jest tam sporo roboty. Owszem, pobalować lubią. Sam kupowałem działkę z myślą o odpoczynku i relaksie. Teraz wiem, że trzeba do tego jeszcze dodać niezłą tyrkę. Ale pokochałem działkę i już bym jej nie oddał nikomu Sam się teraz łapię na tym, że wieczorami myślę co by jeszcze upiększyć, udoskonalić. To jest strasznie przyjemne

  9. #9
    Cytat Napisał kmroz Zobacz post
    Młodzi kupują/dziedziczą działki ale nie do końca zdają sobie sprawę, że jest tam sporo roboty....
    ...trzeba do tego jeszcze dodać niezłą tyrkę.
    Sam się teraz łapię na tym, że wieczorami myślę co by jeszcze upiększyć, udoskonalić.
    ......i tak to właśnie wygląda. Całkowicie się zgadzam ze stwierdzeniem, że działka to z reguły dużo pracy a poza tym spory wydatek na nasadzenia, środki owado- i chwastobójcze , remonty (płot, altana) itp. ale w rezultacie te starania dają dużo satysfakcji i radości.

  10. #10
    Do tych młodszych chyba się nie zaliczam, ale dorobiłam się działki w wieku około 30 lat. Też myślałam -relaks, kwiatuszki, altana...... A tu zapierdzielać głównie trzeba. Jak się nie ma co z czasem i kasą robić to ogródek działkowy polecam - skarbonka jakich mało. Ale..... 3 ary moje, robię jak mnię się podoba, żeby było ładnie, żebym miała gdzie grilla rozpalić, z psami posiedzieć, sadzę pomidorki, które smakują najlepiej na świecie, i chociaż 2 lata z rzędu zeżarła mi je zaraza ziemniaczana to sadzę znów, bo są pyszne. Koszę trawę 2 razy na tydzień, pot leje się strumieniem, grabię liście, maluję płot, przekopuje grządkę, pielę..... Kasa leci sama nie wiem gdzie. Ale przychodzi taki dzień, że zasiadamy z rodzinką, ptaszki śpiewają, słonko świeci, pachnie maciejka, a psy odpoczywaja w cieniu po wybieganiu z piłka..... I nie raz miałam ochotę sprzedać to w Pisssduuuuu ale....... gdzie będę tyrać

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •