PDA

Zobacz pełną wersję : Zaginiecie dziecka



malgoska282
25-01-2012, 11:36
DZIWNA SPRAWA BIEDNI RODZICE I TO MALEŃSTWO http://wiadomosci.ox.pl/wiadomosc,18818,zaginelo-6-miesieczne-dziecko.html

krilady.
25-01-2012, 12:01
Właśnie mówią o tym na tvn24....
Straszne. To wygląda na porwanie...:(

marta81287
25-01-2012, 20:41
nie wyobrażam sobie co czują rodzice tego dziecka!!! Gdyby mi sie to przytrafiło to chyba bym zawału dostała.
Mam nadzieję że dziecko się znajdzie całe i zdrowe! Trzymam kciuki!!!

boguszowice7
25-01-2012, 20:45
Nie wiem kto mógł zrobić coś takiego !

cezark
25-01-2012, 20:53
brutalnie to brzmi ale dzieciak pewnie pójdzie na handel...

dyszol
25-01-2012, 21:11
Albo niedługo dostaną wiadomość z ceną wykupu.

gellwetka
25-01-2012, 23:19
Porwanie dziecka jest zbyt ryzykowne - mało kto ryzykuje i ujawnia się w jakikolwiek sposób by żądać okupu. Więcej i bezpieczniej jest w stanie zarobić sprzedając dziecko za granicę rodzinie, która takiego dziecka potrzebuje.
Rozsyłajcie znajomym zdjęcia małej wraz z opisem zdarzenia. Im więcej osób i im szybciej się dowie, tym większe szanse na pozytywne zakończenie.
Sama nie potrafię sobie wyobrazić co czują w tej chwili jej rodzice... to się nie mieści w głowie.

katia77
26-01-2012, 09:58
Więcej i bezpieczniej jest w stanie zarobić sprzedając dziecko za granicę rodzinie, która takiego dziecka potrzebuje.
Może zadam głupie pytanie, ale ...
Nie rozumiem jak można zalegalizować takie porwane dziecko? Idę do urzędu i mówię, że pół roku temu urodziłam ale zapomniało mi się to odnotować?
Przecież dzieci kupują w bogatych krajach a tam biurokracja jest chyba jeszcze gorsza niż u nas?

gellwetka
26-01-2012, 13:43
katia77 - nie ma takiego dokumentu, którego nie dałoby się kupić za odpowiednią sumę. Tak myślę... W końcu ten interes się wciąż kręci...
Można też inaczej - gdy gdzieś umiera dziecko, taki "sprowadzony" maluch wskakuje na jego miejsce, w jego rubryki - tak jakby nic się nie stało.

Ja z kolei mam inne pytanie (hipotetyczne):
Kupujecie chleb w sklepie. Przed wami stoi osoba z dzieckiem na rękach. Dziecko jest łudząco podobne do dziewczynki ze zdjęć. Jaka jest Wasza reakcja?

krilady.
26-01-2012, 13:49
Obserwowałabym czy z kimś rozmawia i czy zachowuje się "normalnie". Jeśli np. widziałabym ,że gada z jakąś ledwo spotkaną osobą, która zachowuje się jak jej znajoma czy sąsiadka i gadają normalnie (czyli np. tamta nie zadaje jej dziwnych pytań o dziecko) to stwierdziłabym, że może to jej dziecko. Do tego chyba podjęłabym się śledzenia jej (o Boże, chyba za dużo "Detektywów" ;) ), zobaczyłam gdzie mieszka i jak się zachowuje. Gdybym miała jakieś wątpliwości - dzwoniłabym na Policję.
To tak teoretycznie. A co Ty byś zrobiła? Może jednak inaczej się zachować?

gellwetka
26-01-2012, 14:37
Nie wiem jak się zachować... Chyba grzecznie poprosiłabym o okazanie dokumentu dziecka, wyjaśniając oczywiście sytuację i swoje wątpliwości i licząc na to, że jeśli jest to prawdziwy rodzic to zrozumie moją czujność, a jeśli nie jest prawdziwy to... musiałabym mieć wygodne buty.

---------- Post dodany o 14:37 ---------- Poprzedni post dodany o 14:36 ----------

Och... przecież ja nawet nie wiem czy małe dzieci muszą mieć jakieś dokumenty ;(

katia77
26-01-2012, 15:30
katia77 - nie ma takiego dokumentu, którego nie dałoby się kupić za odpowiednią sumę. Tak myślę... W końcu ten interes się wciąż kręci...
Można też inaczej - gdy gdzieś umiera dziecko, taki "sprowadzony" maluch wskakuje na jego miejsce, w jego rubryki - tak jakby nic się nie stało.

Ja z kolei mam inne pytanie (hipotetyczne):
Kupujecie chleb w sklepie. Przed wami stoi osoba z dzieckiem na rękach. Dziecko jest łudząco podobne do dziewczynki ze zdjęć. Jaka jest Wasza reakcja?

Może masz rację, ale mnie się to jakoś w głowie nie mieści. Zastanawia mnie jeszcze coś. Podobno dzieci są porywane na całym świecie, sprzedawane rodzinom nie mogącym mieć swoich a nigdy nie słyszałam o przypadku aby ten fakt wyszedł po latach .. nie wiem .. przy okazji choroby lub po prostu przypadkiem. Różne pojedyncze, dziwne historie czasami wychodzą na jaw (np. zamiana niemowlaków w szpitalu) a o tym by wyszło, że dziecko jest kupione się jeszcze nie spotkałam :marzy:

Co do drugiej sprawy .. Dla mnie dzieci w tym wieku są niemal identyczne i wątpię bym w jakimś konkretnym dopatrzyła się lub nie dopatrzyła podobieństwa do małej Magdzi.

gellwetka
26-01-2012, 15:43
Do rodzin zastępczych zazwyczaj porywane są dzieci na tyle małe, by można było całkowicie wymazać z ich pamięci "poprzednie życie". Poza tym proceder jest na tyle wysoko karany prawnie i potępiany społecznie, że ktoś kto się na to decyduje musi wiedzieć co robi (mieć bardzo precyzyjny plan, siatkę lojalnych współzbrodniarzy i dużo informacji o prawach poszczególnych państw).
Dzieci na świecie jest miliony - nie trudno wkomponować w ten tłum jedno dziecko bez "rodowodu".

Tragedia dla rodziców to musi być straszna... ale jedyną pocieszającą myślą może być to, że dziecko prawdopodobnie trafia do rodziny, która będzie o nie dbała i je kochała. Chociaż nie wiem na ile zdrowa może być miłość ludzi tak zdesperowanych, że są zdolni kupić dziecko wyrwane z ramion kochającej matki.

dyszol
26-01-2012, 16:38
Tragedia dla rodziców to musi być straszna... ale jedyną pocieszającą myślą może być to, że dziecko prawdopodobnie trafia do rodziny, która będzie o nie dbała i je kochała. Chociaż nie wiem na ile zdrowa może być miłość ludzi tak zdesperowanych, że są zdolni kupić dziecko wyrwane z ramion kochającej matki.
Mogą nie wiedzieć, że jest wyrwane z ramion kochającej matki. Może to działa na zasadzie wynajmowania brzucha - tyle, że nie ma brzucha a jest kradzione przez "pośrednika" dziecko. Tak czy siak jest to chore.

justys258
29-01-2012, 20:45
Teraz to nawet bezpiecznie z dzieckiem na spacer nie można wyjść. Ogromna tragedia. Bardzo współczuję rodzicom. Próbowałabym wszystkich metod, jasnowidz itp. Dziecka już długo niestety nie ma i mam obawy, że jeśli na handel to dziecko już się nie znajdzie. Pewnie jest za granicą. Mam nadzieję, że jednak się mylę i wszystko dobrze się skończy

malgoska282
29-01-2012, 21:02
ja gdybym widziala ze dziecko podobne jest do tego poszukiwanego to chyba dala bym cynk naszym panom policajom :) pozatym mówili że cos sie przed samym porwaniem wydarzyło ale dla dobra śledztwa nie moga powiedzieć co no i jeszcze wiem ze moze brzmi to brutalnie ale ja nie wierze ze to dziecko się znajdzie ta dziewczynka pewnie juz ma swoja rodzine czyli albo jest za granicą albo gdzies w polsce oczywiscie lepiej zebym nie miała racji

gellwetka
30-01-2012, 13:13
Codziennie wchodzę na profil ojca tej malutkiej i liczę na to, że zobaczę "ODNALEZIONA". Ale tego słowa wciąż tam nie ma...
malgoska282 - ja też zaczynam coraz bardziej wątpić w to, że dziewczynka wróci do rodziców. Ciekawa jestem jak długo rodzice będą mieć nadzieję, jak poradzą sobie z momentem jej utraty - to wszystko musi być po prostu koszmarne.

Iwi
30-01-2012, 13:27
Nawet nie chce mi się myśleć co ja czułabym w takiej sytuacji..... dramat.

krilady.
30-01-2012, 14:40
http://www.tvn24.pl/28377,1733082,0,1,apel-do-porywacza,fakty_wiadomosc.html

Dramat...dramat...dramat......

To się w głowie nie mieści, i wiecie co? Też myślę, że ta mała Madzia ma już nowych rodziców, kto wie czy to nie było na zamówienie, może sobie upatrzyli ją prędzej, bo dziewczynka śliczna, wesoła, zdrowa...no wymarzone dziecko by zadowolić nowych rodziców, którzy pragną mieć śliczne dziecko....

---------- Post dodany o 14:40 ---------- Poprzedni post dodany o 14:39 ----------

Popatrzcie na te filmiki jaka ona jest śliczna....

gellwetka
30-01-2012, 22:39
Ciężko się to ogląda... Co oni mogą więcej zrobić...

justys258
31-01-2012, 06:04
Może detektyw Rutkowski coś się dowie. Może to też być jak przypuszcza policja porwanie przez osobę która dziecko straciła. Historia zna takie przypadki.

malgoska282
31-01-2012, 15:53
tutaj nawet rutkowski nie pomoze za dziecko ktoś kase zgarnął i mała w nowej rodzinie jesli by ja ktos chciał oddac juz dawno by to zrobil

justys258
31-01-2012, 16:03
W kawa czy herbata pan z policji dał do zrozumienia,że są na tropie i myśli, że ją znajdą.

gellwetka
01-02-2012, 11:21
Mogą tak mówić by wywołać w porywaczu poczucie, że grunt pod nogami mu się sypie. Osoba taka szybciej się złamie.

krilady.
01-02-2012, 11:27
No nie wiem, jak rodzina dała apel, że nic mu nie zrobią i jeszcze tę nagrodę dostanie to myślę, że to mu dało poczucie bezkarności.... To świadczy o wielkim poczucie bezsilności (rodzinę mogę zrozumieć), ale to pokazało, że NIC NIE MAJĄ, żadnego śladu.... Dramat......

dyszol
01-02-2012, 12:04
No nie wiem, jak rodzina dała apel, że nic mu nie zrobią i jeszcze tę nagrodę dostanie to myślę, że to mu dało poczucie bezkarności.... To świadczy o wielkim poczucie bezsilności (rodzinę mogę zrozumieć), ale to pokazało, że NIC NIE MAJĄ, żadnego śladu.... Dramat......
Podobno opracowali portret psychologiczny sprawcy. Być może w przypadku jego cech taka zagrywka jest słusznym rozwiązaniem.

krilady.
01-02-2012, 12:08
Słyszałam....ale jakoś ten portret do mnie nie przemawia... Nie wiem, mam nadzieję, że jednak będzie szczęśliwe zakończenie tej sprawy, wszyscy w to zamieszani powinni być ukarani!

malgoska282
01-02-2012, 16:57
Mogą tak mówić by wywołać w porywaczu poczucie, że grunt pod nogami mu się sypie. Osoba taka szybciej się złamie.

dokladnie tez tak myslę oni po prostu nic nie maja a porywacz sie na pewno smieje o ile rodzice dziecka czegos nie ukrywaja a wyglada ze tak na zadnym zdjeciu nie widziałam ich zeby byli razem siedzieli obok siebie byli przytuleni itp nawet na konferencji z rutkowskim siedzieli po jego obu stronach tam jest cos co ukrywaja prędzej niz poxniej to wyjdzie

cezark
01-02-2012, 23:23
No nie wiem, jak rodzina dała apel, że nic mu nie zrobią
rodzice to se mogą gadać....porwanie jest ścigane z urzędu i żadne obietnice odstąpienia od oskarżenia nic nie dadzą,co do Rutkowskiego to bardziej wziął tą sprawę dla rozgłosu niż żeby pomóc,trochę kiblował,reputacja mu spadła i trafiła sie mu fajna sprawa żeby od dna się odbić...

dyszol
01-02-2012, 23:27
rodzice to se mogą gadać....porwanie jest ścigane z urzędu i żadne obietnice odstąpienia od oskarżenia nic nie dadzą,co do Rutkowskiego to bardziej wziął tą sprawę dla rozgłosu niż żeby pomóc,trochę kiblował,reputacja mu spadła i trafiła sie mu fajna sprawa żeby od dna się odbić...
Ten gość to jeden wielki PRowiec a nie detektyw..

katia77
02-02-2012, 09:55
Ten gość to jeden wielki PRowiec a nie detektyw..
A skąd ten wniosek?
Znam ludzi, którym pomógł kiedy wszelkie służby i państwowe instytucje bezradnie rozkładały ręce i kazały pogodzić się z sytuacją.

malgoska282
03-02-2012, 07:50
http://wiadomosci.wp.pl/title,Rutkowski-zdradza-jak-przyznala-sie-matka,wid,14222088,wiadomosc.html?ticaid=1dda8 jednak miałam rację że oni cos ukrywają teraz nie wiadomo czy to byl wypadek czy specjalnie go zabiła

krilady.
03-02-2012, 09:36
Straszne... Mnie dziwiło, dlaczego ona się nie chce pokazywać... Straszne to co się stało, przeżycia tej rodziny - tragedia...

gellwetka
03-02-2012, 09:49
Szok. Nie mam słów...

dyszol
03-02-2012, 10:06
A skąd ten wniosek?
Znam ludzi, którym pomógł kiedy wszelkie służby i państwowe instytucje bezradnie rozkładały ręce i kazały pogodzić się z sytuacją.
Jakim ludziom pomógł? Zauważ, że wszędzie gdzie tylko robi się akcja na całą Polskę to ten pseudo-detektyw (podobno nie ma nawet licencji) się pojawia i robi dym.

markymark88
03-02-2012, 11:21
Szkoda slow zal tylko dziecka

justys258
03-02-2012, 14:24
Straszne. Mnie też się dziwne wydawało, że matka nie chciała się pokazywać w telewizji na początku. Ja bym zaraz błagała, żeby mi dziecko oddali. Tragedia dla całej rodziny. Jeśli nawet to był wypadek to przecież co bym pierwsze zrobiła to dzwoniła na pogotowie. Nie przyszło by mi do głowy takie rzeczy robić. No może też tak być, że go dobrze niedopilnowała

katia77
03-02-2012, 16:55
Jakim ludziom pomógł? Zauważ, że wszędzie gdzie tylko robi się akcja na całą Polskę to ten pseudo-detektyw (podobno nie ma nawet licencji) się pojawia i robi dym.

No wybacz, ale nie będę Ci podawała nazwisk ;)
Oczywiście, że Rutkowski to showman ale co by o nim nie mówić jest skuteczny. Sam licencję stracił, bo siedział w więzieniu (nie wiem za co), ale ma ludzi, którzy pozwalają mu taką działalność prowadzić. Nie trzeba być lekarzem by prowadzić przychodnię.

Delicja
04-02-2012, 20:18
Sprawa była od początku podejrzana, matka nie chciała pokazać twarzy w pierwszych wywiadach,a poza tym w ostatniej chwili rodzina zrezygnowała ze spotkania z Jackowskim, który przewidział że sprawa zaskoczy opinie publiczną

marta81287
06-02-2012, 15:46
Biedne dzieciątko (***) Aniołku modlimy się za Ciebie!!!